Zdecydowaliśmy dziś z K., że nie będzie przyjeżdżał w następny weekend.
Tym oto sposobem wpakowaliśmy się w kolejny miesiąc czekania.
Nie da się tego ominąć, nie jestem małym dzieckiem, aby robić problemy.
Jestem bardzo ciekawa jak zareaguje Krasnal, gdy zobaczy tatę po 2 miesiącach nieobecności...Dla mnie to jest długo, więc dla 2 letniego dziecka tym bardziej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz