Konrad za 2 godziny ma pobudkę i do pracy. Święta spędzimy oddzielnie.
W oba dni ma służbę.
Początkowy grafik wyglądał inaczej, ale wczoraj został zmieniony. Smutno...
My z Kajem poświęciliśmy koszyczek, zrobiliśmy dwie sałatki, posprzątaliśmy dom.
Za kilka godzin rozdzwonią się budziki w całym domu, a ja znów nie mogę zasnąć.
Na Rezurekcję nie jedziemy. Mama jest wyczerpana dwoma etatami i chce odpocząć.
Mam nadzieję, że mimo nieobecności Męża w tych dwóch dniach,
będą one spędzone w miłej atmosferze.
I jak po świętach Kochana ? :)
OdpowiedzUsuńPrzyznaję, że mam zaległości tu u Ciebie ;/